
Z entuzjazmem prowadzi kolonie od 2012 roku, łącząc świetną atmosferę z organizacją i zawsze gotowym planem B oraz C.
Od 2012 roku prowadzi kolonie letnie jako wychowawca, instruktor i kierownik — i wciąż kocha ten wakacyjny rozgardiasz bardziej niż niejedne luksusowe wczasy. Na turnusach dba o to, by wszystko było dopięte na ostatni guzik: ma plan A… oraz dwa zapasowe, na wypadek gdyby ktoś jednak zgubił klapki czy dobry humor. Tworzy bezpieczną, pełną energii atmosferę, w której dzieciaki mogą odkrywać świat, a rodzice spać spokojnie!